Posty

Wyświetlam posty z etykietą Facebook

Czego życzę sobie i wam. Uzewnętrzniłam się...

Obraz
  Na koniec roku człowiek układa sobie wszystko w głowie i planuje kolejny rok. Co roku te same postanowienia, a potem powtórka z rozrywki. Po czterdziestce się wiele rzeczy przewartościowuje. Całe życie człowiek biega za czymś, a gdy to ma chce jeszcze więcej. Chciwość ma wbudowaną w naturę. Wystarczy zajrzeć do facebooka, aby podziwiać kto co ma, co je i jak wygląda. Ja chyba zawsze byłam inna, wystarczało mi niewiele i niewiele też miałam. Co miałam zawsze – tysiąc pomysłów i niespożytą energię (dlatego niektórzy w klubie wysokogórskim dali mi ksywę Bateria). Nie potrzebuję mieć tysiąca ciuchów, pięknego domu i wspaniałej fury. Lubię się uczyć. Nie potrzebuję się chwalić złotą zastawą i kryształowymi kieliszkami. Wystarczy mi własny kąt, rodzina, wygodny ciuch i samochód, którym mogę podróżować. Dla mnie ważniejsze jest żyć i być szczęśliwą niż mieć. Mogę zrezygnować z luksusów na rzecz bycia z ludźmi. Chcę chłonąć świat i zaciągać się świeżym powietrzem. Ale zrozumiałam to dopi...

Nasza strona facebook...

Obraz
  Podróżujemy razem od narodzin dzieci, podróżowaliśmy też przed ich urodzeniem. Adam (mój mąż) głównie nurkował i pływał (m. in. w Egipcie, na Kubie), a ja wspinałam się i chodziłam po górach (Jura, Tatry, Alpy, Kaukaz). Teraz łączy nas rodzina i pasje. I chcemy więcej podróży w naszym życiu. Z dziećmi przejechaliśmy większą część Europy śpiąc w większości na dziko. To dopiero początek... Plany są, oby czas był. Od połowy roku 2020 prowadzę stronę facebook: @NomadaGromada, a na niej dziennik (choć ze względu na online nie miałam zbytnio czasu). Cały czas noszę się z myślą - zapisz podróże aby lepiej pamiętać i żeby pamiętały je dzieci. W tym roku obiecuję uzupełnić stare wspomnienia i wpisać nowe. Tym bardziej, że od świąt możemy patrzeć na "świat z góry". Pierwsze filmy już za niedługo.