Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bułgaria

BUŁGARIA. Pierwszy tydzień.

Obraz
  LATO - ROK 2021. Wyruszyliśmy z domu ok 7.00, nie za wcześnie, bo byliśmy zmęczeni weekendem. A jak wyglądał weekend? Cały czas w rozjazdach. Spędziłam go u Magdy Wasiczek, która uczyła mnie fotografować kwiaty. Jeszcze w niedzielę poprzedzającą wyjazd wstawałam o 3.00, aby dojechać do niej, więc ciężej mi było wstać kolejnego dnia, czyli w dzień wyjazdu – w poniedziałek.  Strzeliliśmy sobie mocną kawkę i wyruszyliśmy, jakoś bez entuzjazmu. Pakowania nie było dużo bo tym razem miałam zabudowę, więc wszystko co potrzebne (oprócz ubrań) mieliśmy w samochodzie. Trasę znaliśmy, podobną jechaliśmy do Rumunii, tyle, że tym razem przejeżdżaliśmy przez inne przejście graniczne. Mimo pandemii kontroli na granicach nie było. Jedynie Słowacy coś zagadali, ale bardziej dla przykładu. Rumuni wcale (kocham ten naród), a Bułgarzy na granicy starali się odczytać coś z naszego paszportu covidowego, na zwykłe paszporty nawet nie spojrzeli, więc i tak mógłby przejechać każdy. Cały rok planował...

BUŁGARIA. Dzień 5 - Etyr

Obraz
  Etyr ( 42.803300, 25.349300)  to wieś obok miejscowości Grabowa przekształcona w 1964 r. na skansen. Możemy się tu przenieść w czasie i zobaczyć prawdziwą bułgarską zabudowę.  Żywy skansen - Etyr dostarczył wiele atrakcji dzieciom. Można tam zobaczyć ludowe wyroby: biżuterię, ceramikę, garncarstwo, tkaniny oraz spróbować tradycyjnych słodyczy.  Przy wejściu witają nas socrealistyczne mozaiki, ale kiedy miniemy wejście wita nas piękny niebieski dom - pierwszy w malowniczej uliczce. Na uwagę zwraca pokrycie dachów kamiennymi dachówkami. W skansenie jest również czynna cerkiew z niesamowitym klimatem - palą się świece i panuje tu niesamowity klimat.

BUŁGARIA. Dzień 5 - poranek. Buzłudża.

Obraz
  W 1891 r. Dimityr Błagojew wraz z grupą bułgarskich socjalistów zorganizowali u podnóża Buzłudży tajne zebranie, na którym zapoczątkowali zorganizowany ruch socjalistyczny w Bułgarii. Zebranie to przeszło do historii pod nazwą kongres buzłudżański. W celu upamiętnienia tego wydarzenia na szczycie został wzniesiony Dom-Pomnik Komunistycznej Partii Bułgarii, który wkrótce potem stał się symbolem socjalizmu w Bułgarii. Buzłudża (42.735700, 25.394700) to symbol komunizmu pełną gębą! Niesamowite miejsce sugerujące, że kosmici tu byli. Niestety nie mogliśmy wejść do środka. Obiekt zamknięty. Wiem z archiwalnych zdjęć, że wnętrze wypełniają wspaniałe mozaiki z podobiznami założycieli komunizmu. Niestety obiekt niszczeje. Dziurawy dach i wilgoć robi swoje. Oczywiście mogliśmy złamać prawo jak to zrobiło dwóch młodych Niemców, którzy wspięli się po murach i zajrzeli do środka, ale przecież trzeba być dobrym przykładem dla dzieci :) Jadąc z samego szczytu natknęliśmy się też na wspaniałe s...

BUŁGARIA. Dzień 4 - popołudnie. Dolina Róż. Groby trackie i Muzeum Róż w Kazanłyku.

Obraz
  Bułgarska Prowansja? Ojjj tak... To miejsce jest piękne i warte odwiedzenia. Dolina Róż ( 42°42'16.6"N 25°19'37.2"E;  42.704600, 25.327000)  to miejsce pełne kwiatów i zapachów. Nie trafiliśmy na czas kiedy kwitną tu róże (w czerwcu), ale i tak widoki lawendowych i słonecznikowych pól z porozrzucanymi tu i ówdzie trackimi grobowcami są rajem dla oczu.  Napełniliśmy wodę (42°42'12.2"N 24°37'57.4"E; 42.703400, 24.632600) i pojechaliśmy zwiedzać. Grobowce trackie i kurhany są tu wszędzie. Można by rzec Dolina Królów... My zwiedziliśmy dwa grobowce, na więcej nie było czasu.  Pierwszy przez nas zwiedzany grobowiec należał do Seuthesa III (42°41'58.6"N 25°20'01.0"E; 42.699600, 25.333600). Seuthes III był królem Królestwa Odrysów z Tracji od ok. 331 do c. 300 p.n.e. i założycielem pobliskiego trackiego miasta Seuthopolis. Jest to jeden z najbardziej wyszukanych grobowców w Dolinie Władców Trackich. W pierwszej komnacie grobowca złożono ...

BUŁGARIA. Dzień 4 - rano. Trojan i Monument Wolności. Bałkan Środkowy.

Obraz
Spędziliśmy piękny wieczór nad rzeką Osym w bardzo ładnym miejscu ( 43°06'55.4"N 24°43'35.8"E) . Nad czystą rzeką pełną kwitnących glonów latały ważki i ptaki. Żaby dały koncert. Zmierzając do Doliny Róż wstąpiliśmy na targ w Trojan. Uwielbiam chodzić na targ. Chłonę wtedy zapachy, cieszę się kolorami i folklorem danego miejsca. Na targu było sporo ludzi. Na stoiskach kukurydze, papryki, fasola i zielenina. W jednym miejscu pan sprzedawał miedzianą maszynerię do produkcji rakiji (miejscowego trunku). Sama bym sobie sprawiła, gdybym miała miejsce w domu. Niestety 49m2 nie dałoby rady ;) Przesuwając się dalej od Trojan zaczął się teren górzysty Bałkanów Środkowych. Zatrzymaliśmy się w na parkingu pod Monumentem Wolności - miejsce to powstało dla upamiętnienia wyzwolenia spod niewoli Osmanów w 1778 roku i Niemców w 1944 r. ( 42°46'37.2"N 24°36'51.5"E) Bardzo piękny widok rozpościera się z wysokości 1600 m n.p.m.  Wejście jest łatwe, a na parkingu czekaj...