Posty

Wyświetlam posty z etykietą Nocleg

SPANIE NA DZIKO W NAMIOCIE DACHOWYM. Co wziąć ze sobą w świat?

Obraz
  Dostajemy mnóstwo pytań dotyczących sprzętu na wyjazdy i tego co polecamy, stąd ten post, aby rozwiać wątpliwości. SPRZĘT BIWAKOWY NAMIOT Dachowy lub stacjonarny (ważne, żeby miał przedsionek, był wodoodporny – polecamy Snake – takiego mamy) ŚPIWÓR Ciepły, kiedy go wozimy samochodem nie musi być lekki. Syntetyk szybko schnie i nie śmierdzi po dłuższym zawilgoceniu. Za to w puchu czujemy się komfortowo. LEŻAKI A najlepsze hamaki, ale nie zawsze są drzewa o które można się zaczepić – ważne, żeby były lekkie i dobrze się składały. Fajnym rozwiązaniem jest kieszonkowy koc piknikowy. Sprawdzi się zarówno na biwaku, na plaży, jak i w górskiej wędrówce. STOLIK Rozkładany, my pozbyliśmy się stołków wewnątrz i trzymamy tam kompaktowego grilla OCHRONA PRZED SŁOŃCEM I DESZCZEM Płachta biwakowa, markiza do samochodu lub namiot przy samochodzie – w zależności od zasobności portfela. Kiedy leje, kiedy żar z nieba – coś nad głową się przydaje. SIEKIERKA Do cięcia drewn...

BUŁGARIA. Pierwszy tydzień.

Obraz
  LATO - ROK 2021. Wyruszyliśmy z domu ok 7.00, nie za wcześnie, bo byliśmy zmęczeni weekendem. A jak wyglądał weekend? Cały czas w rozjazdach. Spędziłam go u Magdy Wasiczek, która uczyła mnie fotografować kwiaty. Jeszcze w niedzielę poprzedzającą wyjazd wstawałam o 3.00, aby dojechać do niej, więc ciężej mi było wstać kolejnego dnia, czyli w dzień wyjazdu – w poniedziałek.  Strzeliliśmy sobie mocną kawkę i wyruszyliśmy, jakoś bez entuzjazmu. Pakowania nie było dużo bo tym razem miałam zabudowę, więc wszystko co potrzebne (oprócz ubrań) mieliśmy w samochodzie. Trasę znaliśmy, podobną jechaliśmy do Rumunii, tyle, że tym razem przejeżdżaliśmy przez inne przejście graniczne. Mimo pandemii kontroli na granicach nie było. Jedynie Słowacy coś zagadali, ale bardziej dla przykładu. Rumuni wcale (kocham ten naród), a Bułgarzy na granicy starali się odczytać coś z naszego paszportu covidowego, na zwykłe paszporty nawet nie spojrzeli, więc i tak mógłby przejechać każdy. Cały rok planował...

POLSKA. Tydzień na GSB. Bieszczady i Beskid Niski.

Obraz
Nie będę się tu powtarzać z opisem szlaku, bo wszystko już zostało przez innych opisane, podam jednak kilka wskazówek i moje subiektywne wspomnienia. Wszystko co dotyczy szlaku znajdziecie w przewodniku Pana Leszka Piekło "Główny Szlak Beskidzki. Wołosate-Ustroń" - takim też się kierowałam. Dlaczego wybrałam przewodnik Wołosate-Ustroń, a nie Ustroń-Wołosate? Bo mieszkam w Rudzie Śląskiej i do Ustronia mam "rzut beretem", a tam wiem, że są tłumy ludzi, których staram się uniknąć. W Bieszczady mogę pojechać tylko mając dłuższe wolne i pobyć tam bez tego całego komercyjnego, chińskiego szajsu, tej rozwrzeszczanej, kiełbasianej gawiedzi (bez urazy, ale ten klimat Ustronia i okolic mnie rozwala). Dlaczego w ogóle pojechałam na GSB? Potrzebowałam oddechu, chwili dla siebie, trochę samotności, odskoczni od cywilizacji. Chciałam sprawdzić samą siebie, swoje możliwości przejścia z plecakiem i zrzucić parę kilo, które nagromadziły się przez ostatnie dwa lata siedzenia przy bi...

CZECHY. Morawski Kras w weekend.

Obraz
O Morawskim Krasie wiedziałam niewiele. Natknęłam się na informacje na jego temat przy okazji tworzenia swojej mapy Czech w mapy.cz. Wpadła mi w oko Przepaść Macochy i zwiedzanie łódkami Jaskini Punkevni - pomyślałam, będzie frajda dla dzieci. W sobotę rano wyruszyliśmy i po około 2,5 h drogi dojechaliśmy do miejscowości Blansko (49.3704758N, 16.6429597E), gdzie zrobiliśmy zakupy. Warto tu pobrać pieniądze z bankomatu, bo w wielu miejscach nie można płacić kartą m. in. na polu namiotowym.  Po zakupieniu czego trzeba i zobaczeniu z okien samochodu zamku pojechaliśmy do Adamova, gdzie mieliśmy zamiar zwiedzić starą hutę rud żelaza ze spektakularnym piecem (49.3066719N, 16.6786114E). Huta w remoncie, zatem zobaczyliśmy ją z zewnątrz i pojechaliśmy dalej. Skierowaliśmy się w stronę Rudice, gdzie mieliśmy zobaczyć dwie atrakcje. Jedną z nich jest Byvaly lom Sec (miejsce parkingowe:  49.3341431N, 16.7192192E). Jest to kamieniołom kopalni piasku. Nie znajdziemy go na mapie jako atrak...